Nowy (k)rok, nowe wyzwania

Cześć

Witam po krótkiej przerwie. Święta to dla mnie czas rodzinny, czas odwiedzin. Na ten okres odłożyłem wszelkie działania społecznościowe, by poświęcić ten czas najbliższym.
Wracam w nowym roku z nowymi planami, nadziejami, pełen energii i gotowy do działania.
Nie będę się rozpisywał wiele o wszystkim co chcę w tym roku zrobić. Wiem z doświadczenia, że plany które mam, zazwyczaj nie wypalają, ale zawsze po drodze pojawiają się nieoczekiwane wydarzenia które są od tych planów lepsze. To czego nauczyłem się przez te kilka lat grania, to iść drogą, którą sobie wyznaczyłem. Być świadomym celu, a z drugiej strony nie wyznaczać sobie terminów osiągnięcia czegoś, czego osiągnięcie nie jest zależne tylko ode mnie. Takie podejście budzi frustrację i sprowadza negatywne myśli. Było to bardzo trudne dla mojej głowy, by pogodzić te dwa z pozoru sprzeczne podejścia, by z jednej strony usilnie dążyć do celu, a z drugiej poddać się temu co jest i nie walczyć z rzeczywistością. Jednak dopiero wtedy kiedy stało się to tak naprawdę, odnalazłem radość w tym co robię. Radość z każdej zagranej piosenki, z każdego najmniejszego koncertu. Z każdego wyświetlenia na youtube, z każdej subskrypcji.
Nie wiem co przyniesie ten rok i jeśli miałbym zrobić jakieś postanowienie z tej okazji, to postanawiam jeszcze bardziej doceniać małe cuda które wciąż wydarzają się wokół mnie. Postanawiam nie wychodzić z przestrzeni dziękczynienia za każdą nawet najtrudniejszą lekcję, jaką dostanę w tym roku.

A wy jakie macie postanowienie noworoczne , zrobiliście jakieś? jeszcze w nim trwacie czy tych kilkanaście dni to było już zbyt wiele? 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *